B01. WPROWADZENIE DO NATUREINHOUSE

26 LIPCA 2022

Rozmawiając z znajomymi, rodziną, Klientami i przypadkowymi osobami często spotykam opinie „nie mam w domu roślin, bo ususzę nawet kaktusa” lub „jak to robisz, że masz taki ładne kwiaty ?”. Będąc zupełnie szczery, to wcale nie jest wielka sztuka ususzyć „kaktusa”, chociaż w przeważającej większości przypadków to raczej przelanie i nieodpowiednie podłoże, czyli niewłaściwe przygotowanie do pielęgnacji. A niech rzuci kamieniem hodowca, nawet ten profesjonalny, któremu nigdy nie zdarzało się stracić swoich okazów z podobnych powodów. Umiejętność stabilizowania, zapewnienia rozwoju i wyciągnięcia atrybutów urody z kwiatów – niezależnie czy akwariowych, terrarystycznych, czy doniczkowych – jak w większości profesji – jest sumą zainwestowanych doświadczeń, przerobionej pracy oraz odwagi do podejmowanych decyzji.

Dzień dobry, nazywam się Marek Marzoch i jestem pomysłodawcą, założycielem i wykonawcą powołanego do życia w 2020 roku brandu NATUREINHOUSE.

Głównym celem przedsięwzięcia jest promocja i realizacja zadań projektowych i wykonawczych w obszarach TERRARYSTYKI TROPIKALNEJ i AKWARYSTYKI NATURALNEJ. Wielu z Was powie – nic nowego – prawda ? Owszem, na rynku jest wiele działających firm wykonawczych i doświadczonych aquascaperów. Moim celem jest wnieść swoją, odmienną wizję propagowania nurtu i własny sposób realizacji zadań.

Z wieloletnich obserwacji rynku akwarystycznego wnioskuję, że Zamawiający często nie mają pojęcia czy zlecone zadanie będzie uszyte na ich miarę i całkiem słusznie obawiają się o końcowy efekt. Oczywiście, Zlecający ma prawo nie znać się na akwarystyce (czy terrarystyce). Jednak oddając prace z pominięciem własnego wkładu i wytycznych, a wybierając ofertę na podstawie ładnego zdjęcia w portfolio wykonawcy – ryzykuje, że nominowany wykonawca zrobi projekt wygodny dla siebie samego, a nie dla Zamawiającego. Przesadna wiara w powodzenie i lekkomyślne podejście „zlecam i zdaję się na Państwa” w dalszych etapach może (choć nie musi) skutkować niedopowiedzeniem, szeregiem zmartwień, niespełnieniem oczekiwań od projektu, a w konsekwencji zmarnowaniem zainwestowanych funduszy i finalnym rozgoryczeniem. A niezadowolony Klient raczej nie dołoży cegiełki do promocji nurtu na rynku.

Doświadczenia dwóch dekad w zakresie współpracy okołoprojektowej daje przywilej powszedniego wsparcia Inwestorów, generalnych wykonawców, firm instalacyjnych, a przede wszystkim projektantów wnętrz i małej architektury już na WCZESNYCH ETAPACH KONCEPCYJNYCH. Projektuję 3D i tworzę wizualizacje przestrzenne. Proponuję wkład techniczny w zakresie lokalizacji lub ekspozycji zbiorników i gablot, ich technologii, materiałów, doprowadzenia koniecznych podłączeń hydraulicznych i elektrycznych, a także potrzeb i kosztów eksploatacyjnych. Jestem szeroko otwarty na chęć i gotowość Inwestora do jego aktywnego udziału w procesie projektowania i realizacji, na co zawsze przystaję i pozostawiam przestrzeń.

Namawiam swoich Klientów na szerokie konsultacje projektu, choćby luźnych przemyśleń, nawet jeśli przyszła inwestycja jest odległa. Zapisywanie notatek i minutek będzie suplementem zdrowej relacji Zamawiający – Wykonawca. Nie obawiam się odradzać Klientowi jego ryzykownych wyborów lub nietrafionych pomysłów. Jeśli uznam, że omawiana wizja jest wątpliwa i niesie ze sobą ryzyko, w jej miejsce postaram się dobrać kompromisowe rozwiązania do weryfikacji i ewentualnej dalszej obróbki. Nie sztuką jest zbudować i uruchomić zaawansowany projekt, którego dalsza regularna obsługa może się okazać ponad siły Użytkownika lub zatrudnionego Serwisanta, a więc poprowadzenie rozwoju do zadowalającego i efektownego finału już wcale takie oczywiste nie będzie. Z kolei limitując budżet inwestycyjny, rezygnując lub ograniczając dalszą obsługę, de facto ilości roboczogodzin i nakładów na cele utrzymania projektu, może się okazać, że upatrzone w Internecie bajeczne zdjęcia podwodnych krain pozostaną jedynie w sferze marzeń. Bywają i takie scenariusze, gdzie możliwości przestrzenne, techniczne i swoboda finansowa Zamawiającego pozwalają na wdrożenie spektakularnego projektu, ale niedogadanie programu, oczekiwań, lub brak nadzoru i aktywnego udziału w efekcie poskutkuje niedociągnięciem końcowego efektu i zmarnowaniem potencjałów, po kolei wykonawcy, Klienta, fenomenalnych przestrzeni i architektury.

Zapewniam niezbędne, odpowiedzialne i wspólnie z Klientem zaplanowanie i przygotowanie zadania. Już sama dyskusja o szansach i zagrożeniach projektu oraz jego dalszego utrzymania zapewni podstawę do opracowania celowej oferty, a więc szkieletu przyszłej umowy do realizacji SPERSONALIZOWANEGO WYKONANIA. A te winny być dostosowane do indywidualnych potrzeb, możliwości lub umiejętności Klienta. W trakcie rozmów lub bezpośrednich spotkań ustalimy i zadecydujemy o architekturze, poziomie zaawansowania procesów podtrzymania życia, typie i orientacji aranżacji, obsadzie, a także o przyszłej zbiornika obsłudze.

Dostawę, montaż, aranżację i uruchomienie zawsze dzielę na etapy nawet jeśli wiąże się to z wieloma wyjazdami do Klienta. Nie praktykuję dostaw i uruchomienia jednego dnia. Przy ograniczonym czasie i pośpiechu łatwo o pomyłkę lub braki materiałowe, nieodwracalną usterkę, czy niedopracowaną i skręcaną na kolanie aranżację. Projekty naturalne są długoterminowe i proces ich przygotowania wymaga czasu. Okres dojrzewania i wzrostu może trwać tygodnie, a nawet miesiące (zależnie od rodzaju biotopu i gatunków roślin). Zatem wychodzę z założenia, że dodatkowych kilka tygodni na precyzyjne zrealizowanie zadania nie powinno Klientowi robić różnicy. Osobowość inżyniera skłania mnie do planowania i uporządkowania niezbędnej technologii w szafkach lub pomieszczeniach technicznych. Procesy automatyczne wymagają wielu urządzeń oraz metrów orurowania i okablowania, a bez schludnego ich opanowania łatwo o niezamierzone awarie, np. spowodowanie zalania podłogi. Ponadto, Użytkownik powinien mieć komfort przeglądu i zapoznania z podstawami funkcjonowania układu. Dlatego też ład techniczny stawiam na równi z hardscapem czy doborem roślinności. Po uruchomieniu projektu Klient może liczyć na uzgodniony w umowie okres obsługi kontrolnej lub zdalnych konsultacji bez opłat.

Oprócz projektu i wykonawstwa oferuję obsługę serwisową, wdrożenie Klienta w całkowitą samodzielność higienizacji projektu lub wariant mieszany. W tym ostatnim Użytkownik wykonuje podstawowe, codzienne prace we własnym zakresie, ale może liczyć na okresową obsługę bardziej skomplikowanych, niewdzięcznych, czy „brudnych” prac (np. czyszczenie filtrów) w ramach odpłatnych zleceń.

Do współpracy przy projektach NATUREINHOUSE zaprosiłem Leszka Pałasiewicza. Leszek zawodowo pełni funkcję zakupowca, a po godzinach oddaje się zamiłowaniu do roślin i natury. Jest posiadaczem prywatnej kolekcji rzadkich i pięknych okazów roślin tropikalnych, storczyków, paproci, begonii, mchów. Jego mieszkanie wypełnia niezliczona ilość roślin, a zdjęcia jego eksponatów można znaleźć na Instagramie orchids_et_cetera. Leszek jest także znawcą mrówek, skakunów, ślimaków, prosionków i wijów. Dobrze mieć jego wsparcie i wiedzę z zakresu taksonomii roślin tropikalnych, ich indywidualnych wymagań. Cenię jego niespożyte chęci i czas poświęcania roślinom w pracowni i ich uprawie.

Zapraszam do współpracy,

STOKER Marek Marzoch

+48 660 578 797

marek.marzoch@natureinhouse.com